Propaganda zamiast rzetelnego raportu o stanie miasta. Prezydent Żor przemilcza niewygodne fakty

Po raz pierwszy w historii miasta miała się odbyć na sesji Rady Miasta Żory debata z udziałem mieszkańców Żor nad Raportem o stanie gminy za 2018 rok. Niestety, zamiast raportu z działań prezydenta miasta, Waldemara Sochy w roku poprzednim mieszkańcy otrzymali jego broszurkę propagandową, a nie rzetelny, merytoryczny raport co się udało zrobić, czego władze miasta nie wykonały, jak prezydent miasta rozwiązywał problemy Żorzan.

Dlatego zapewne Żorzanki i Żorzanie nie chcieli debatować i dyskutować nad dokumentem, którzy może i spełnia wymogi prawne, lecz nie spełnia wymagań merytorycznych. Fakt, iż żaden z mieszkańców nie zdecydował się na udział w debacie jest bardzo wymowny. To porażka prezydenta miasta w budowie obywatelskiej społeczności Żor.

Ubolewamy, iż prezydent miasta nie sprostał zadaniu przygotowania raportu zgodnego z prawdą, pomijając niewygodne dla władz miasta fakty i ukrywając opóźnienia w realizacji wielu inwestycji.

Stowarzyszenie Grupa Działamy dokładnie zapoznała się z Raportem i naliczyła 29 przemilczanych problemów, kwestii i danych takich jak:

  • brak dokładnego omówienia zakładanych celów i poziomu ich realizacji w programach strategicznych miasta,
    brak dokładnych danych o realizacji Planu Zrównoważonej Mobilności dla miasta Żory;
  • brak dokładnego omówienia problemów z jakością powietrza, którym oddychają Żorzanki i Żorzanie. Szczególnie brak omówienia realizacji zaleceń Miejskiego Zespołu ds walki ze smogiem, powołanego także uchwałą Rady Miasta Żory;
  • brak omówienia nowych zagrożeń dla środowiska naturalnego, zdrowia i życia mieszkańców związanych z nielegalnym składowaniem toksycznych odpadów w mieście;
  • brak danych o stanie komunikacji zbiorowej publicznej: liczbie odwołanych kursów w 2018 roku, miesiącach z największą ilością odwołanych kursów, liczby pasażerów przewiezionych w 2018 roku daną linią, czy średnim wieku taboru autobusowego;
  • brak omówienia opóźnień w realizacji inwestycji miejskich, informacji o niezrealizowanych inwestycjach;
  • przemilczanie problemów rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, czyli dlaczego prezydent nie przeprowadzał konsultacji z mieszkańcami, ile wniosków Żorzanek i Żorzan w sprawach poprawy działań władz odrzucił prezydent i z jakich powodów, ile skarg na działalność władz miasta złożyli Żorzanie i które z nich uznano za zasadne, a które za bezzasadne;
  • przemilczanie sprawy opłaty za tzw. deszczówkę, w tym omówienia dokładnie na co przeznaczane są pieniądze z tej opłaty – przypomnijmy, że najpierw Wojewoda Śląski unieważnił zarządzenie prezydenta Żor ustalające tę opłatę, a później Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach podtrzymał decyzję Wojewody;
  • przemilczenie stanu finansów spółek miejskich – brak danych o przychodach, stratach i to w poszczególnych obszarach działalności, skali zadłużenia spółek miejskich i prognoz obsługi tego zadłużenia,
  • przemilczanie danych o strefie płatnego parkowania w Żorach, w tym przychodach i wydatkach z parkowania w tej strefie, kosztach jej funkcjonowania;
  • pobieżne omówienie stanu dróg w Żorach, bezpieczeństwa pieszych i rozwoju infrastruktury drogowej, opóźnieniach i braku inwestycji drogowych;
  • brak omówienia problemów z opieką zdrowotną, szczególnie świadczoną przez miejski szpital – mieszkańcy Żor negatywnie oceniają działalność żorskiego szpitala i poziom świadczeń zdrowotnych, tymczasem w Raporcie brak nawet wzmianki o tych problemach;

To tylko najważniejsze braki w Raporcie.

Władze Żor tworząc i akceptując taki raport żyją w ułudzie wspaniałości stanu miasta. Szkoda, że nie potrafią dostrzegać swoich błędów i problemów. Współczujemy władzom miasta braku chęci do dyskutowania z Żorzankami i Żorzanami o prawdziwych problemach miasta. Kierowanie miastem w przeświadczeniu o swej wspaniałości prowadzi do katastrofy. Jedna ze stacji nadawała niedawno bardzo dobry serial o tragedii w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Był to serial bardziej o katastrofie ówczesnych władz Czarnobyla i państwa, które nawet jak widziały na własne oczy katastrofę to twierdziły, że „tragedii nie ma”. Podobieństwo to władz Żor niestety jest aż nadto widoczna.

Stowarzyszenie Grupa Działamy przekaże Radzie Miasta Żory w trybie Kodeksu Postępowania Administracyjnego wniosek o uchwalenie szczegółowych wymogów dotyczących Raportu o stanie gminy, by władze miasta prawdziwiej spojrzały na realny stan miasta Żory.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *