Prezydent Socha zniszczył rejestr umów za 2011 rok

Władze Żor zniszczyły rejestr wszystkich umów zawartych w 2011 roku przez Gminę Miejską Żory! Tym samym uległ nieodwracalnej utracie spis wszystkich, nawet najdrobniejszych wydatków z budżetu miasta poniesionych w 2011 roku. Choć prezydent Żor, Waldemar Socha miał prawo do zniszczenie tych dokumentów zastanawia fakt, tak szybkiego „zmielenia” dokumentów i braku kopii cyfrowej, tak ważnej także dla historyków, dokumentacji.

Według informacji publicznej udostępnionej nam w 2017 roku wynika, że Urząd Miasta Żory prowadzi trzy rejestry umów:

  1. Rejestr umów zawartych na podstawie przetargów publicznych – prowadzony przez Wydział Zamówień Publicznych,
  2. Rejestr umów zawartych w trybie tzw. wolnej ręki – prowadzony przez Wydział Zamówień Publicznych,
  3. Rejestr umów zawartych przez Gminę Miejską Żory – prowadzony przez Wydział Finansów i Budżetu Miasta.

Występujemy co kwartał z wnioskiem o udostępnienie wszystkich trzech rejestrów umów aktualnych dla danego roku oraz o archiwalne rejestry z jednego z poprzednich lat. Pod koniec lipca wystąpiliśmy m.in. o rejestr umów z 2011 roku. Prezydent Żor, Waldemar Socha odpowiedział nam, że ewidencja wszystkich zawartych umów prowadzona przez Wydział Finansów i Budżetu Miasta została… urzędowo zniszczona!

„[…] dokumenty zostały przekazane do brakowania z archiwum zakładowego Urzędu Miasta Żory […]” – odpowiedział nam prezydent Socha. „Brakowanie” to urzędowe określenie niszczenia dokumentów.

Co więcej, nie zachowała się nawet cyfrowa kopia dokumentów, bowiem wystąpiliśmy o przekazanie cyfrowego pliku, gdyby nie było papierowego dokumentu. Nie otrzymaliśmy go.

Brakowanie dokumentacji jest to wydzielenie i przekazanie do zniszczenia tej części dokumentacji, której okres przechowywania (określony w jednolitym rzeczowym wykazie akt lub kwalifikatorze dokumentacji, o których mowa w art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy archiwalnej) upłynął oraz po uznaniu przez organ lub jednostkę organizacyjną, że dokumentacja utraciła dla nich znaczenie, w tym wartość dowodową. Zatem prezydent Waldemar Socha uznał, że rejestr wszystkich wydatków poniesionych z pieniędzy Żorzanek i Żorzan jest dla mieszkańców miasta bez znaczenia.

Decyzja prezydenta Sochy oznacza, że nie istnieje już zbiorcze zestawienie wszystkich podpisanych w 2011 roku umów. To pokazuje, jak ważne jest publikowanie rejestru umów w BIP-ie Miasta Żory, bowiem nawet usunięcie po kilku latach pliku z BIP-u nie oznacza usunięcia go z Internetu. Ktoś np. organizacja społeczna, mieszkańcy Żor mogą sobie rejestr umów z BIP ściągnąć i zapisać na własnym nośniku (np. komputerze, pendrive, karcie SD itp.). Dlatego zachęcamy Was do ściągania rejestrów umów i innych dokumentów, które publikujemy na własne nośniki. Im więcej kopii, tym władze Żor nic nie zyskają na niszczeniu własnych zasobów dokumentów urzędowych.

Niszczenie przez władze Żor dokumentów pokazuje intencje prezydenta Sochy, który za wszelką cenę próbuje ukryć przez Żorzankami i Żorzanami to co dokumentuje okres jego prezydentury i podejmowane decyzje.

Niszczenie przez prezydenta Sochę dokumentów ujawnia, jak bardzo Żorzankom i Żorzanom potrzebna jest jawność.

Na szczęście nie wszystkie rejestry umów z 2011 roku zniszczono. Pozostały cyfrowe rejestry umów prowadzone przez Wydział Zamówień Publicznych, które publikujemy w prowadzonym przez Grupę Działamy społecznym archiwum Rejestru Umów Miasta Żory. Jednak te rejestry obejmują tylko niewielką część umów podpisanych przez Gminę Miejską Żory w 2011 roku.

Odpowiedź prezydenta Żor, ujawniająca zniszczenie rejestru umów za 2011 rok:

Wniosek Grupy Działamy o udostępnienie rejestrów umów za II kw. 2018 i cały rok 2011:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *